Młodziutka ponad roczna koteczka. Dorcia miała dom, ale kiedy właściciele zorientowali sie że kotka jest w ciąży wyrzucili Dorcię na dwór nie martwiąc się o to czy ma gdzie spać i co jeść. Kiedy trafiła pod moją opiekę całkiem przypadkiem, przeszła niestety sterylkę aborcyjną. Dorcia jest młodą i silną koteczką. Szybko doszła do zdrowia po zabiegu. Na początku bardzo się wszystkiego bała i mnie też. Wcześniej pomimo rosnącego brzucha była bardzo zabiedzona. Teraz czeka codziennie i na mój znak wybiega na spotkanie i czeka na to co jej nałożę do jedzonka. Bardzo lubi puszki i suchą karmę. Myślę że już dość dobrze się zaaklimatyzowała w nowych warunkach. A od pewnego czasu nabrała już ładnego ciałka. Teraz już wcale się mnie nie boi i z wielką ochotą pozwala mi na głaskanie. Pięknie dziękuje za jedzonko i uroczo nadstawia główkę.
|