Matką Pusi i jej siostry,
Pandy jest rasowa persica. Natomiast tatuś raczej nie posiada rodowodu;) i może właśnie dlatego ciężarna kotka została wyrzucona na działki, gdzie urodziła kocięta. Chorą, z zapaleniem gruczołów mlecznych i ledwie żywymi maluchami odnalazł młody mężczyzna i przyniósł do domu tymczasowego. Kotka po odchowaniu kociąt została wysterylizowana, zaszczepiona i oddana do adopcji. Dwaj bracia Pusi również mają już stałe domy.
Pusia i Panda niewiele odziedziczyły po mamie, do persa upodabnia je jedynie lekko spłaszczony pyszczek. Obie kotki mają wrodzoną wadę stawów biodrowych, czasem poruszają się z dużą trudnością. Pomimo szczepienia mają łagodny koci katar.
Dodano 12.08.2010r.- Pusia została wysterylizowana i czuje się lepiej.