Jedna z piątki czarnych kotów, które musiały "zniknąć" z mieszkania po tym jak ich właścicielka trafiła do szpitala.
Jest to masywna 6 letnia kotka z bardzo mocną kufą, przez co wygląda jak dorodny kocur. Aktualnie jest bardzo przestraszona, ale uwielbia głaskanie gdy czuje się bezpiecznie, wtedy wywala brzuszek i głośno mruczy. Nie wykazuje agresji.
Została wykastrowana, odrobaczona, mała też zrobione testy na FIV/FeLV (jest wolna) oraz badanie krwi.
Opis wszystkich kotów do adopcji zabranych z tamtego mieszkania znajduje się na stronie:
www.miau.waw.pl